czwartek, grudnia 14, 2017

Maraton świąteczny





Dziś zaliczyłam dwa występy moich przedszkolaków! Jeden po drugim. 
Pięknie było! Oczy mi się zwilżyły, a Basia Aniołek roczuliła mnie doszczętnie:-)
To był jej pierwszy przedszkolny wystep! Dała dziewczyna radę! 
Po wszystkim miały być lody ale akcja się nieco zagęściła,zmęczenie materiału i dzieci i mego no i skończyło się w domu na kanapie. 
Czasem już nie daję rady. Sen działa zbawiennie! Czasem zaś mam taki przypływ mocy że od rana do wieczora płynę na fali sukcesu, i tylko odhaczam co udało się zrobić . Każdy plus na liście rzeczy do zrobienia dodaje sił i spokoju. 
Jeszcze kilka dni i Święta... Mam nadzieję że uda się odpocząć w zaciszu ciepłego domku, przy choince i gorącej herbacie z goździkami. 
Tak będzie! 

poniedziałek, grudnia 04, 2017

Jak już się porządnie wyśpię, a tego ostatnio nie za dużo;-) każdy możliwy czas poświęcam na sen właśnie, ponoć sen to zdrowie! To mogę działać! Po za tym jak się śpi to nic nie męczy, ani mdłości ( które łaskawie już odpuściły) ,ani inne myśli np takie że jestem w czarnej ...dziurze pod kątem prezentów. Mam ino listę osób do obdarowania. Eh...
Nawet kalendarza adwentowego nie zrobiłam?! Ja! Shame! Odpuściłam se tym razem... Zawiesiłam gotowca z zeszłego roku i tyle.
Humory mam jak nie wiem kto... Ciężko mi samej ze sobą czasem! Burza we mnie! Ja jestem tą burzą! Ale żeby nie było mam i dobre dni:-)
Np wczoraj! Koncert HEY! Dziś duuużo snu i nowy odcinek Outlandera, Imieniny Basi, całkiem ładna pogoda za oknem. Czas na ogar ,bo pół dnia już zmarnowałam !
Zatem dobra muza i wio!
A kartek w kalendarzu ubywa...czasie ,zwolnij!

piątek, listopada 24, 2017

Kiedy kawa traci smak...

Stało się to z dnia na dzień...  Kawa straciła smak,a przytulać zaczęłam się częściej do toalety niż do męża;-)
 słodycze zostały wyparte przez owoce, zamieniłam słodkie na słone...
Czas na czwartą część...
Jestem w ciąży! Wieść już w świecie ale i na blogu się godzi o tym wspomnieć.
4 miesiąc, termin powitania nowego członka rodziny  w maju . Czekamy :-)

Hej przygodo!
Hej rodzino wielodzietna-jeszcze bardziej:)

wtorek, listopada 21, 2017

Oda do weekendu

Oj jak było cudnie!
Oj jak odpoczęliśmy!
Jakie ładne miejsce!
Chciało by się wrócić...
ale czasu nie da się zawrócić ;)


a tymczasem...trzeba było wrócić do domu ;)
już wtorek! Jeszcze TYDZIEŃ (z hakiem)i zacznie się grudzień! GRUDZIEŃ! nie mogę, jak to leci!

Weekend spędziliśmy w Stegnie , w cudnym Aparthotel , gdzie mieliśmy swój apartament (salon z kuchnią, łazienka i sypialnia!)
W kompleksie była też sala zabaw dla dzieci w podziemiu i plac zabaw na zewnątrz. No cudnie!
Weekend spędziliśmy z grupą biegową Piotrka, taki weekend integracyjny.
Fajny czas.
No i morze!
Wszystko co dobre szybko się kończy tak było też i tym razem.
Ale dobra energia póki co dopisuje , dziś dodatkowo wyszło słońce więc w ogóle czad!
No i... coraz bliżej święta! Coraz bliżej święta! Zostało jeszcze tylko ...33 dni!











niedziela, listopada 12, 2017

Weekend w połowie

Nasz gościnny weekend udał się w połowie. Niedzielną wizytę musieliśmy odwołać bo Basia w sobotę w nocy wymiotowała. Dziś dochodzi do siebie. Właśnie odsypia zarwaną nockę. Ja też odesłałam. Do 10!

Wczoraj odwiedzili nas przyjaciele z rekolekcji w Zamku ( i nie tylko;-))
Był rewelacyjny sernik Oreo Magdy ( ciasto roku!! Zrobię i wrzucę na bloga!) Na szczęście zostało do dziś i możemy wzdychać i ochać i achać zachwycając się jego smakiem! Pe-tar-da! Na pewno będę go robić na święta!
Była też nasza pizza , i był.... śnieg! Tak! Wieczorem zaczęło sypać aż miło! Dzieci oczywiście zachwycone! Poszliśmy na mały spacer, na nawet bałwana ulepiły!
Dziś pozostały śladowe ilości śniegu ale więcej jest błota :-/




piątek, listopada 10, 2017


Rusza weekend i przygotowujemy się na wizyty gości w sobotę i niedzielę. Ostatnio postawiliśmy na odpoczynek i domowe weekendy w domu z dziećmi ,planszówkami i kanapą. Pora już wpaść w dawne tory spotkań towarzyskich i nadrobić zaległości. Ten weekend będzie pod hasłem "spotkania z pizzą" Raz udało nam się pobić rekord i przy jednym posiedzeniu zrobiłam...6 pizz!!!
Zobaczymy jaki bilans osiągniemy tym razem i liczę że nasze brzuchy to przeżyją;-)


Wiem że jeszcze nie ma połowy listopada,ale ten czas tak zasuwa  że już w głowie mam święta! Na pewno nie tylko ja;-)
Szukam inspiracji na Pinterest na kartki i kalendarz adwentowy. Lepiej zacząć to wcześniej niż później na łapu capu.
A oczami wyobraźni już widzę rozświetloną choinkę w kącie. Z roku na rok czas jakby szybciej zasuwał. Jak byłam mała to od świąt do świąt czas wlókł się niemożliwie a rok szkolny nie miał końca... A teraz?!

Kalendarze ze zdjęciami dla dziadków pod choinkę czas zacząć! Zawsze jest problem żeby wybrać tylko 12 zdjęć , z tej całej masy, ale mam wrażenie że w tym roku chyba mniej korzystałam z aparatu niż w latach poprzednich.
Mam nadzieję że uda się coś sklecić. Zawsze zamawiam na allegro, z tego co pamiętam koszt jednego to ok 20 zł  (format A3) a później można je wyciąć i włożyć do ramki.
Fajna pamiątka i niezawodny prezent dla dziadków! U nas sprawdza się co roku!

Udanego weekendu!

niedziela, października 29, 2017

Kasia lat 33

W sobotę stuknęło mi 33. Ja tam się wieku nie wstydzę,to tylko cyfra, mentalnie zatrzymałam się na 25 :-D
Rano przywitał mnie tort z 33 świeczkami ,sto lat i życzenia od Piotrka i dziewczynek. Cudnie!
Cały dzień odbierałam życzenia, telefony, wiadomości co było bardzo miłe.
Dziękuję za każde słowo ,mam nadzieję że wszystkie życzenia się spełnią:)