piątek, maja 22, 2020

Zielono mi...

Nie wiem jaki jest dzień tygodnia...
Jeszcze bardziej nie wiem jaki jest dzień miesiąca ...
Ale wiem jaki jest miesiąc :-D Ha!
Jest MAJ! Ameryki nie odkryłam ,ale odkryłam jak jest pięknie.
Jak zieleń buchnęła , jak ptaki śpiewają i jak jest cudownie ten świat stworzony. Jakie piękne kwiaty rosną ,jak dzięcioł w drzewo stuka,  jak kijanki pływają w stawie no coś niemożliwego. . .
 Od początku tej całej "zarazy" nie wychodziliśmy z domu w komplecie. Dom i ogródek nam wystarczał , na zakupy zwykle Piotrek raz w tygodniu i tyle tego. Czasem ja ("święto lasu")
Aż tu pewnego dnia... Wybraliśmy się do Żukowa , taka fajna miejscówka nad jeziorkiem , dzieci się wybiegały , całe szczęśliwe , super było...
Oczywiście samo zebranie się to był istny Armagedon , jak to u nas :-) ale warto było... skupmy się na tym co dobre ;-)
Później jeszcze Matarnia i nasz ulubiony zakątek przy zbiorniku retencyjnym , ptaki, duuuużo zieleni, kamienie w kształcie serca , woda i przejeżdżająca ciuchcia - największa atrakcja dla Franka.
Miejsce czystego relaksu.














W międzyczasie Franek skończył 2 lata!







 A to "projekt kiecka" nazwany teraz roboczo .
W przypływie dobrego dnia ubieram się elegancko i dzień od razu wygląda inaczej :D
W kieliszku woda i oliwki, niby Martini, czyli symbol mnie...gdyż czuję się ostatnio jak owo Martini, czyli wstrząśnięta i zmieszana ;)
Czasem.

Polecam. To dodaje energii i poprawia humor :)
Poczuć się jak gwiazda filmowa w tym codziennym rozgardiaszu i bałaganie w pokojach... Bezcenne :-)














idealne zdjęcie na zakończenie :D :D :D

sobota, kwietnia 25, 2020

Ku...ku...ku...

Kuchniaaa!!! 
 To zdjęcie pokazuje poniedziałek...
Dzień w którym musieliśmy oczyścić wnękę kuchenną bo we wtorek przed południem miała zjawić się ekipa...
Real life.

Zdjęcie poniżej to już wtorkowy poranek.

 ...a to już czwartek!
Tak! Panowie uwinęli się w dwa dni. Mistrzowie :-)















Radość...wielka! Funkcjonalność nie z tej ziemi. W końcu blat roboczy do codziennej pracy kuchennej! Na którym sie można oprzeć na łokciach i napisać wiadomość .
W końcu jest... Spełnienie naszych marzeń .
Wielka wdzięczność i euforia w jednym.