czwartek, października 19, 2017

7

Zuzka skończyła ostanio 7 lat... mało - dużo, kwestia perspektywy , ale czas leci, a dzieci rosną!
W tym roku zmieniłam klimat urodzin, nie wyprawiałam balangi dla wszystkich znajomych,
bo ciężko by się nam było pomieścić, i powiedziałam Zuzi , że może zaprosić 5 gości ,
plus nasza trójka i będzie ośmioro dzieci.
I tak się stało!
Zuzia wybrała pięcioro dzieci i była 3 godzinna zabawa.
Piekliśmy pizze w kształcie ciastek :) , bawiliśmy się w zgadywanki i muzyczne krzesła , rysowanie portretów gości urodzinowych, do tego swobodne szaleństwa na górze , wojna na poduszki i inne szaleństwa. . .












Wszystkim dziękujemy za życzenia , telefony i smsy.
Naszej siedmiolatce kilka dni przed urodzinami wypadł ząb! Pierwszy ząb! Drugi w drodze do wypadniecia ;) także wiek robi swoje :D  

wtorek, października 10, 2017

Doczekaliśmy się!





Długo wyczekiwany wjazd rocznicowy w końcu się nas doczekał ( a my jego)
Dzieci miały weekend z Babcią Marysią ( oraz w bonusie jeszcze dwie ciocie i wujek że Śląska) a my weekend we dwoje w naszym ulubionym hotelu w Augustowie.
Wszyscy zadowoleni:-)
Odpoczeliśmy, wyciszyliśmy się, poplanowaliśmy różne rzeczy, pomarzyliśmy ...dobry czas. Juz czekamy na kolejny raz;-)


sobota, września 16, 2017

Poranek w lesie

Kilka dni temu poszłam z Zuzią do naszego pobliskiego lasu w poszukiwaniu grzybów.
Po pół godziny wróciłyśmy do domu z czteroma dorodnymi prawdziwkami. Wiedziałam, że w sobotę trzeba będzie powtórzyć ten wypad.
Po śniadaniu zabraliśmy się całą naszą piątką, dołączyła do nas Ela z Antkiem i ruszyliśmy do lasu!
Prawdziwki królowały , do tego jeszcze maślaki i koźlaki.
Każda ekipa coś zebrała do koszyka. Zaraz będzie zupa i sos do placków ziemniaczanych :P mmmmm...
Poranek w lesie... fajna sprawa! Maluchy pod koniec zaczęły marudzić, ale i tak były dzielne.
Pogoda dziś wyśmienita, słonecznie i ciepło! Jak tak dalej pójdzie to po niedzieli może powtórzymy akcje grzyby. JEEEEE! :D





















niedziela, września 10, 2017

Słowo na kończącą się niedzielę ;-)

Kurczę, chyba od bycia na Mazurach nie sięgałam po aparat! Szok! Czas to zmienić bo te foty z telefonu to tak słabo blado . Szału nie ma.

Za nami tydzień września.
Dość leniwy u mnie.
Pracy nadal nie znalazłam;-D ale spoko loko ona na pewno gdzieś tam jest i czeka na mnie ,tylko musimy na siebie trafić:-)
Jestem tego pewna!

Weekend bardzo towarzyski i baaaardzo udany!
Nawet finiszuje ten weekend z porządkiem w domu! Ha! A takowy był u mnie Ostatnio chyba...w czerwcu:-D także naprawdę nieźle!

Basia średnio chętnie chodzi do przedszkola. Jak już tam jest to jest ok ale moment wrzucenia jej do sali to trudny wątek.
W tym tygodniu ta przyjemność spadnie na mnie, już knuje w myślach jakieś przekupcze akcje na zachętę. Zobaczymy jak będzie ;-)

Energia porekolekcjowa jeszcze mnie trzyma ,mam wrażenie że w weekend dostałam jakieś extra doładowanie :-D także płynę dalej! Dzięki!

Życzę wszystkim odwiedzającym pięknego tygodnia i słońca ,dużo słońca! Choć za oknem słabo,ale może trzeba sobie znaleźć jakieś inne słońce ... Coś równie miłego i łatwiej dostępnego.
Może...paczka czipsów:-D aaallllboooo gorąca czekolada! Decyzja należy do Ciebie!
Ściski :-*







poniedziałek, września 04, 2017

Po wakacjach!


Za nami dwa tygodnie cuuuudnych rekolekcji Domowego Kościoła!
No rekolekcje życia, jak to Piotrek powiedział, a ja podpisuję się pod tym rękami i nogami :D
Wspaniały czas spędzony z Bogiem i ludźmi. Z wspaniałymi ludźmi!
Było kameralnie bo tylko 9 rodzin ale to właśnie było wystaraczająca ilość.
Można było się lepiej poznać, zapamiętać wszystkie imiona (nawet dzieci!)
Wymodliłam się, odpoczęłam, spędziłam czas z mężem, z rodziną , odwiedziliśmy też Toruń kilka razy i najlepsze lody jakie jadłam u Lenkiewicza :)
Dobry czas!
Miejsce niezwykłe bo Zamek Krzyżacki.
Mieliśmy swoją komnatę na dole, była przestronna i wygodna :)
Dzieci miały się gdzie bawić, a tereny dookoła zamku budziły ich ciekawość ...

Już nie mogę doczekać się następnych rekolekcji! To był tak niesamowity kop energii życiowej, że chce się więcej i więcej.

Powrót do rzeczywistości .
Zaraz będzie tydzień od kiedy wróciliśmy do domu.
Basia i Zosia w piątek rozpoczęły przedszkole!
Basia póki co OK :)
Zuzia ma dziś rozpoczęci roku szkolenego (2 klasa) a od jutra rusza już z plecakiem!

Bilans wakacji taki 50/50
pierwsza połowa przechorowana , druga połowa w rozjazdach!
Ale to były bardzo udane wakacje :)