poniedziałek, czerwca 28, 2010

Morze to zawsze dobry pomysł!


Wykorzystaliśmy piękną niedzielę, na wypad nad morze! Trochę słońca i przyjemna morska bryza zawsze dobrze zrobi dla organizmu.
Ludzi na plaży było bardzo dużo, no tak, zaczęły się wakacje ! Fajnie, że pogoda dopisuje! Oby tak dalej...
Tu z Olą(Dogi robił zdjęcie) .

Dzień był udany! Słońce, plaża, kebab, truskawki, kościół, wieczór filmowy na kanapie ... mmm
Wszystko super! Oby było więcej takich dni, tak pozytywnej energii i aby w końcu udało się opalić te blade ciałka :D
Ten tydzień będzie ciekawy. Możliwe że ruszymy z remontem poddasza, po za tym kończy się czerwiec a zaczyna lipiec(o ja, ale ten czas szybko leci)!
Na szczęście zamułka zeszłego tygodnia skończyła się razem z nim! Z nowymi siłami do pracy ruszyliśmy dziś! Piotrek do pracy, Kasia w domu, w naszym zaciszu.
Czujemy się dobrze i oby tak dalej :)

czwartek, czerwca 24, 2010

kilka zdjęć z zeszłego tygodnia...






Dzionki płyną, czas leci... półmetek ciąży za nami! Pogoda nas ostatnio nie rozpieszcza. Kasia zamula w domu, Piotrek pracuje... i tak czekamy na weekend by pobyć ze sobą dłużej.
Na ten nadchodzący weekend ma być ładna pogoda i ciepło ! Dobrze! Może się gdzieś ruszymy .
Dziecko w brzuchu żwawo fika , bryka, przewraca się ... chyba wyrośnie nam mała gimnastyczka :)
Na początku lipca chcemy ruszyć z wykończeniem poddasza i zagospodarować górę. Będzie tam sypialnia i pokój dziecięcy. Jak dobrze pójdzie to w lipcu będzie gotowe!
Czekamy też na odwiedziny mamy Kasi i jej brata, w połowie lipca wpadną do nas do Gdańska.
W niedzielę byliśmy na głosowaniu :)
W tym tygodniu też odwiedziła nas mama Piotrka, Asia i Monia. Za wszystkie odwiedziny dziękujemy i zapraszamy częściej :) :) :)
Miłego końca tygodnia wszystkim odwiedzającym i udanego weekendowego wypoczynku!

środa, czerwca 16, 2010

Zuzia :)

Na tym etapie ciąży (22 tydzień) lekarz stwierdził, że nasze dziecko jest dziewczynką :) Czyli Zuzanną
Wszystko się jednak może zmienić , bo podobno najłatwiej można określić płeć chłopaka (wiadomo dlaczego:)) no ale na dzień dzisiejszy czekamy na Zuzię :)
a na załączonym obrazku nasza mała ślicznotka :)
Zasłaniała się trochę rączką... może będzie nieśmiała :)
Na tym etapie jest raczej podobna do mamy :)
Czekamy z niecierpliwością na kolejne badania usg i nowe wieści ze świata brzucha!
Trzymajcie kciuki!!!

niedziela, czerwca 06, 2010

Stożne, Olecko, Augustów, Gdańsk...

To jeszcze u nas- w Gdańsku na Matarni. Przed wyruszeniem w prawdopodobnie ostatnie wakacje we dwoje :) postanowiliśmy jeszcze pozostawić porządek w domu i przed nim......ostatnie porządki przed wyjazdem...
...auto spakowane - no to w drogę! ...


...wizyta u Chrzestnego Kasi w Świętajnie...

...machaj wędą - ryby będą :) ...



...próby macierzyństwa i tacierzyństwa u Beaty :) ...

...bańki mydlane w Stożnem...



... i pyszny start w Augustowie :) ...

...spacer brzegiem kanału Augustowskiego...
...i rejs katamaranem ...





...najlepsze jedzenie w Augustowie - RYBY!!! :)



...a to z dedykacją dla Hodora :) -Chodorki- tam nie byliśmy , ale fajnie , że istnieje takie miejsce:)
...rodzinne bule z teściem i szwagrem...


...babcia Kasi :)
...czwartkowy obiad u rodziców Kasi i powrót do domu...
...ślub Doroty i Krzysia jako rozpoczęcie urlopu w Gdańsku.
Nowożeńcom życzymy wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia :)

A nam został jeszcze jeden cały tydzień razem w Gdańsku ...
I najfajniejsze jest to, że ciągle świeci słońce :)