piątek, czerwca 17, 2011

Garden party



Wczoraj z okazji 8 miesiąca życia Zuzi urządziliśmy ogrodową imprezę. Pogoda dopisała (dziś byla burza i lało jak z cebra). Naszymi gośćmi byli : Chrzestna Weronika i ciocia Ewa z Oskarem .


Chodzenie jest fajne! Trochę się jeszcze wyginam na boki , ale za to stawiam szybkie kroki :)


Miłostek ciąg dalszy... Przyszłe potencjalne "teściowe" zapoznają swoje pociechy.

Wio koniku!




Zuzia ma takiego grająco-tańczącego kwiata . Dzieciaki były zauroczone :) Opiekunki jak widać też ;)

Na hamaku zawsze jest wesoło !











Jak to Ewa powiedziała : Oskar pogubił buty i wrócił do domu w pożyczonej czapce - impreza udana :) Gościom dziękujemy za prezenty, odwiedziny i dobrą zabawę :)

środa, czerwca 15, 2011

Mazury welcome to!

Zuzia i ja stacjonujemy aktualnie na mazurach. A to dlatego, że Piotrek ma szkolenia w pracy i późno wraca, więc postanowiłyśmy wybrać się do dziadków.


Wycieczka po Olecku była ciekawa acz wyczerpująca, Zuzia zasnęła w chuście :)


Okular na wakacjach to podstawa!


Niosę mamie kwiatka! Maaaamooo to dla Ciebie :)


Kangurek hip=hop :)Wieczorne mycie nóg z dziadkiem :)




Czyżby miłość od pierwszego wejrzenia?


Oskar i Zuzia