poniedziałek, lipca 29, 2013

już po (uffff) ...

                        siostry wspierały się w ciężkich chwilach chorobowych :)




 Z chorobą się już pożegnaliśmy i miejmy nadzieję, że już nie wróci.
Wyjazd na mazury przepadł w pierwotnym terminie, ale nie skreślamy jeszcze tego planu.
Póki co przed nami tydzień w Gdańsku.
W czwartek przyjeżdża do nas moja mama , a w sobotę idziemy na wesele.
Sami :) tzn bez dzieci.
Mimo iż choroba minęła Zosia ząbkuje i fale płaczu przepływają przez nasz dom i okolice...
Mała cierpi i mało co jest w stanie jej pomóc. Smarujemy dziąsła, odwracamy uwagę, ale bólu nie oszukasz.
Miejmy nadzieję, że te zębiska się szybko przebiją i dziecko będzie spokojniejsze.
Jak nie sraczka to zęby, ah te życie...

piątek, lipca 26, 2013

Urlop, grypa i inne atrakcje

Pomieszanie z poplątaniem... plany biorą w łeb! Co nieco udało się zrealizować, a co nieco poszło w odstawkę...
Byliśmy w Toruniu. Miasto piękne - nawet bardziej mi się podoba niż Gdańsk !
Zachwyceni hotelem, atrakcjami, zasmuceni że tak mało czasu na Toruń nam wyszło. Ale było pięknie! Idealnie! Sielanka i luksus w jednym :) Na pewno tam jeszcze wrócimy, ale na dłużej.

W domu... jakieś cholerstwo się do nas przypałętało... prawdopodobnie grypa żołądkowa. Pół rodziny chorej, tzn cały nasz dom i połowa rodziny spoza domu :/ grrr
Pierwsze rzyganie Zuzi ! Pierwsze wspólne rzyganie z mężem :D Pierwszy raz śmiałam się podczas wymiotowania :D haha cóż to był za synchron! 1:30 , spotkanie w łazience i jednoczesny chlust... :D Wybaczcie , że o tym piszę, ale to było dramatycznie przezabawne :D
Piotrek i ja już prawie w formie, za to dziewczyny nam sflaczały...
Zuzia je tylko chrupki kukurydziane i pije wodę.
Zosia aktualnie śpi.
Ostatnie 2 dni do kanapowych należą... Filmy na przemian z bajkami wałkujemy i czekamy aż sflaczałość minie.  Oby minęła szybko!
Mazury chyba pójdą w odstawkę... zobaczymy co przyniesie jutro i po jutrze.
A póki co kilka zdjęć z czasów jak byliśmy jeszcze w super-urlopowej formie :

























sobota, lipca 20, 2013

30

Za kilka dni Piotrek kończy 30 lat! ( jacie! co za wiek :))
Dziś(w zasadzie to już wczoraj) mieliśmy domówkę z tej właśnie okazji.
Zuzia była u Babci, goście przybyli, było głośno, wesoło i radośnie.
Grono to co zwykle, z każdym spotkaniem więcej wspólnych tematów do rozmów, w zasadzie wszyscy się już znają.
Była pizza, tort bezowy, kalambury i inne smakołyki :)
Chałupka już ogarnięta, Jubilat z Zosią już śpią, a matka pisze :) jakoś spać nie mogę z tych emocji :D Cały dzień przygotowań, od rana na nogach !
Przed nami urlop! W zasadzie już się zaczął! 2 tygodnie zaplanowane niemal co do dnia :) Mamy nadzieję na fajną zabawę i relax :) 







W imieniu swoim i Piotrka DZIĘKI za przybycie i dobrą zabawę :)
do następnego razu :*

niedziela, lipca 14, 2013

W Krainie Czarów czyli 2 urodziny Michasi

Dziś mieliśmy przyjemność gościć na imprezie urodzinowej Michasi... Zabawa w niezwykłym miejscu, z całą masą wesołych dzieci oraz ich Rodziców :)
Krótko mówiąc było super!
Dziękujemy że mogliśmy być tam z Wami :) buziaki dla jubilatki , która na pewno zasnęła dziś momentalnie - po tylu wrażeniach... nasze panny padły bez słowa :)
A teraz foto-relacja z tego wydarzenia - zaczynając od najważniejszej osoby tego dnia :)