piątek, sierpnia 29, 2014

-2 czyli wakacje w wakacje :)

-2...tak! Dwie nasze córy są od wczoraj u Babci Hani.
Wiem ze źródła, że noc była spokojna a teraz stacjonują na plaży.
"CZAD !"  - jakby to Dorota powiedziała :D
Piotrek w pracy, ja z jednym dzieckiem w domu, czyli jakby sama :D wakacje jak nic :D
nawet sie chwilę poopalałam, bo się nagle pogoda zrobiła :D BOSKO!
Ale zanim starszaki pojechały to jeszcze trochę rzeczy się działo :)
(SORY! ale nie umiem wstawić pięciu zdjęć i cześć :D, będzie jak zwykle na wypasie :P )












 Zuzia pierwszy raz robiła ze mną pierogi (ruskie).
Ma dziewczyna zapał , nie ma co!
Obie pchają krzesła do kuchni na dźwięk miksera, krzycząc "Ja! JA!" :)
Pomagiery :)







Odpoczywam ale i trochę tęsknię.
Dziwnie tak w domu...cicho, CZYSTO :P , pusto i spokojnie.
Ale cieszę się, że dziewczyny się dobrze bawią.
To nasz pierwszy taki czas że obie są u Babci ( no były raz-  rok temu, podczas naszej rocznicy ślubu, ale to był nie wypał, płakały i marudziły że chcą do domu , a teraz jest dobrze ).
"Trwaj chwilo trwaj..." i dla mnie i dla nich :)
W zasadzie nie wiem za co się złapać :D aaaaaaa!!! :D :D :D 

poniedziałek, sierpnia 25, 2014

komórkowy wpis

telefon mi się wypełnił po brzegi zdjęciami i filmami więc zrzuciłam balast na kompa.
w związku z powyższym wrzucę kilka zdjęć i tu :)
zdjęcia starsze i nowsze ...z ponad 600 wybrałam 30  :P zdjęcia po kolei - od najstarszych do najmłodszych

































no i to by było na tyle :) 
idę spać, bo się zasiedziałam a zaraz pierwsza na zegarze .
Niech to będzie dobry tydzień.
Ostatni tydzień sierpnia... Kiedy to zleciało?!