czwartek, stycznia 29, 2015

Sopot

Mobilność fajna rzecz! A mobilność w ciągu dnia to rzecz arcy-fajna :D 
Dziś z wizytą u Kuzynki w Sopocie.
poszliśmy karmić gołębie, ale mewy wygrały :D 
trafił się nawet łabędź! 







wtorek, stycznia 27, 2015

jak przełamać codzienność





 i jak zwykle z jedną skarpetą :D dzieci mają dar gubienia skarpet :D
 kojec z kanapy, czemu nie, byleby skutecznie zatrzymać Baśkę:D
Mała zdobywa wszystkie kąty, każdy paproch wychwytywany jest z pencetową precyzją, oczy mam dookoła głowy.
Zostawiłam dziś sprzątanie i gotowanie i wyrwałam się z domu z dziewczynami.
Dziś padło na Justynę.
Zosia pobawiła się z Dominikiem a my z Justą spiłyśmy kawuchę i pogadałyśmy. Ba,nawet spacerek zaliczyliśmy.
Plany na ten tydzień bogate...
Od czwartku codziennie jakieś atrakcje a w niedzielę zamknięcie tygodnia kolędą :D
Będzie się działo :)



 Popołudniowa kawka! Zosia wypiłam chyba 4! Widać Inka smakuje inaczej w gościach ;D
Dziękujemy za miły dzionek :*

czwartek, stycznia 22, 2015

Zuzia zadzwoniła wieczorem do swojej Babci (mojej mamy) z życzeniami na dzień Babci a dokładniej z wierszykiem który mówi na przedstawieniu w przedszkolu, Babcia się rozpłakała.

 wczoraj udało się nam zbudować bałwana, ba,nawet 2 - jeden u nas i jeden u sąsiadów :) Pogoda była rewelacyjna.



 A dziś...Występ Zuzi, potem przyjazd Babci Hani i uczta!
Oh... Wzdycham ciężko bo stoję w pidżamie,zaparzyłam kawę i nie wiem w co ręce włożyć.
No tak,kto rano wstaje temu Pan Bóg daje...
A kto wstaje później?! To co?! ;-)



 Wszystkim Babciom i Dziadkom  życzę dużo zdrowia i pociechy z wnucząt!
Żebyście spędzali jak najwięcej czasu ze swoimi wnukami i mieli z tego radochę!
Niech spełnią się wasze marzenia i życzę jeszcze więcej małych pociech:)

wtorek, stycznia 20, 2015

 Nagłówek na blogu zaowocował zimową aurą za oknem :) 
Zima przyszła dziś rano :) HA! :D teraz wszystko się zgadza :) 
 Basia znalazła Zosiowego herbatnika i w ten sposób zaliczyła swoje pierwsze ciastko :D
ależ jej się oczy świeciły! :D



 Ja dziś mam zastój... Weny na robienie czegokolwiek brak.
Poszła już jedna pralka z praniem, jedna zmywarka , kolejne czekają niecierpliwie na swoją kolej!
Brakuje mi takiego dnia, żeby se posiedzieć w moich szpargałkach, porobić kartki, porządki...
Będę musiała zorganizować szybko taki dzień. Dziewczyny z Piotrkiem wyślę do Babci, albo gdzieś tam... :D i będę działać! Jednego ochotnika do pomocy już mam... Akcja porządkowa niebawem...

Zuzia, Antek i Zosia.
Zuza ma najlepszy kontakt z Antonim, bo są najbardziej zbliżeni wiekowo(Antek 5 , Zuzia 4)
Zosia się czasem obraża, i bawi gdzieś na uboczu, bo starszaki trzymają swoją sztamę.
Ale żelki jednoczą wszystkich :D

poniedziałek, stycznia 19, 2015

Zima

Co prawda aura za oknem raczej wiosenna ostatnimi dniami , ale jakby nie patrzeć zima jak byk :D
No to blog się na zimę też przyodział w nową "skórę " czyli zimowy nagłówek wg Magdy :)
Dzięki kochana ! Jesteś Miszczem :D

środa, stycznia 14, 2015

Nadrabiam zaległości porządkowe w domu i nie mam czasu na nic innego.
Wolę odpoczywać nad kawą ,ciastkiem i gazetą niż "nerwowo" rzucać się do kompa( ba nawet instagram mnie bardziej wciągnął :D (w komórce) , a wcześniej nie kręcił mnie zupełnie.
Się porobiło ... :D )
Choć przychodzi taki moment, że jak już go odpalę -tego kompa - to oderwać się nie mogę :D 


(drożdżówy cynamon - pomarańcza! upiekłam je!!! są super pyszne! )

Za oknem nadal jesień. Dziś o dziwo z rana było piękne słońce, ale nim się ogarnęłam już zaczęło lać i wiać :D więc spacer poszedł w odstawkę .
Przy tym słońcu to smugi na oknach wyszły na pierwszy plan :D Ale nie przejęłam się tym , tylko od razu odpaliłam sprzęt do mycia okien :D i umyłam...jedno :D haha  to które najbardziej kuło w oczy :D
Potem odwiedziła mnie Magda, więc motorek do sprzątania mi się włączył :D


Basiczka raczkuje aż miło, Zuzia przedszkole, a Zosia nałogowo chce "czytać" Ulicę Czereśniową (pod choinką znalazły się 4 części - cudownie! )




Od poniedziałku wtłaczamy projekt powrotu do pracy i przestawianie się na system pourlopowy, ale słabo nam to idzie, bo jesteśmy kompletnie rozregulowani ze spaniem :/ Późne wstawanie, późne drzemki i późne chodzenie spać. Może z wiosną się wszystko ustabilizuje ;D
Gdyby nie to - to było by zupełnie GIT!





* drożdżowe bułeczki cynamonowo - pomarańczowe z przepisu z "Kuchni" (najbardziej puszyste ciasto drożdżowe ever jakie mi wyszło, smakowo - rewelacja!) 
zdjęcie robione nocną porą, wiec słabizna, ale nie zdjęcie najważniejsze lecz smak! :D 

Udanego środka tygodnia i całej reszty :D ahoj!