niedziela, maja 24, 2015

raz na tydzień















 (to zdjęcie powyżej i poniżej zrobiła Zuzia)






... i jeszcze jakby tego było mało uzupełnienie zdjęć z telefonu :D a co mi tam... ;D 







no i tak to wyglądał ten nasz tydzień.
Był grill , piknik i zabawa na placu zabaw , dokarmianie ślimaków :D , nowe kotki u Babci Hani.
raczej przez większość dni królowała piękna pogoda , no ogólnie było nieźle :)
Intensywnie czas mija. Aż marzy nam się jakiś wolny,spokojny weekend, a tymczasem w planach kilka najbliższych piątków, sobot i niedziel zarezerwowane, ALE nie wykluczone że uda się fajnie spędzić czas i wypocząć, ba! nawet na to liczymy :D
Póki co we wtorek dzień mamy i taty w przedszkolu. Wybieramy się na przedstawienie. A później też lawina wydarzeń :D dzień dziecka, urodziny Zosi... i czas leci :)
Ostatni tydzień maja przed nami... niech będzie dobry :*

poniedziałek, maja 18, 2015

weekend z wrażeniami ...

Z racji tego, że w towarzystwie dzieci przybywa to i okazji do świetowania jest coraz więcej :) Tym razem cały weekend był urodzinowy! 
Sobota w sali zabaw. Niedziela grill w ogródku.
Sobota. Byliśmy w Loopy's World . Dzieci się wybiegały i wyszalały a na koniec... Dosłownie 10 minut przed wyjśćiem zdarzył się wypadek! Więcej TU . Nam dzięki Bogu się nic nie stało. Ale w momencie huku ( zerwanie się platformy pod 3 osobami) panika się udzieliła i mi... Wiedziałam, że Basia jest na rękach u Piotrka a Zosia była ze mną , nie widziałam Zuzi i Oliwki... pobiegłam je szukać ale na szczęście były w innej strefie i znalazł je już Krzysiek.
Po całej akcji pojechaliśmy wyciszyć się nad morze.
Nie mogliśmy się otrząsnąć do końca dnia. To było przerażające doświadczenie. 
To była nasza druga i ostatnia wizyta w tym miejscu.
 Loopy's World - nie polecamy. 

Niedziela przebiegła już spokojniej , w ogrodowym zaciuszu. Było mnóstwo pysznego jedzenia, dzieci, zabaw i słonka. 
Weekend pełen wrażeń...Totalnie pomieszanych! Do tego jeszcze Tato mojej przyjaciółki trafił do szpitala, a Basia przez ząbkowanie nabawiła się mocnego odparzenia pupy :( na szczęście już za nami, sytuacja opanowana. 
Wyjątkowo cieszę się dziś z poniedziałku :)
Zosia bawi się z Olafem, Basia przygląda im się uważnie. 
Od kilku dni doszła mi też nowa funkcja, bo opiekuję się synkiem naszej lokatorki - Olafem. 
Także u nas ostatnio sporo się dzieje ;) 
Kolejny weekend zapowiada się spokojniej. Tylko grill i wybory ;) 



















dobrego tygodnia Wam wszystkim :* 

wtorek, maja 12, 2015

 Niedziela przeleciała pod hasłem : wybory.
Dzień spędziliśmy u mamy Piotrka. Pełen relaks i odpoczynek. Kiedyś mieliśmy pomysł, żeby tam zamieszkać ,ale na stałe to jednak nie dla nas. Natomiast takie weekendowe wypady jak najbardziej! Można odpocząć! I zawsze jest czym się pozachwycać ... ;)