środa, sierpnia 26, 2015

wakacje

Udane te nasze wakacje w tym roku!
Najpierw 2 tygodnie rekolekcji, później 2 tygodnie na mazurach. Żyć nie umierać ;D
Oba wyjazdy nadzwyczaj urodzajne!
Zostawiam zdjęcia (niewielka część z 500 kadrów :))

















czwartek, sierpnia 06, 2015

Krew, pot i łzy!

Dobra! czas chyba na wpis, bo jak nie dziś to chyba dopiero we wrześniu bym napisała!
Trochę nas nie było. Wakacje są :)
Zaczęło się od wyjazdu na 2 tygodnie do Popowa /koło Warszawy , jeszcze bliżej Serocka - na rekolekcje.
Było...hm...BOSKO! dosłownie!
Nie spodziewałam się, że tak odpocznę! Wróciliśmy wymodleni, wypoczęci i smutni, że to już koniec :(
Krew z opisu to odrapane kolana Zuzi, która zaliczyła chyba dwa porządne upadki na beton (jedno kolano było całe zdarte :/)
Pot - bo było gorąco! W pogodę udało nam się wstrzelić idealnie z wakacjami.
No a łzy... bo smutno było wyjeżdżać z Oazy... Smutno było rozstać się z tymi fantastycznymi ludźmi, klimetem jaki tam panował... no ale taka kolej rzeczy.
Wróciliśmy do życia w Gdańsku, mieliśmy gośći z mazur na kilka dni, później zaszyliśmy się na wyspie Sobieszewskiej u mamy Piotrka a teraz szykujemy się na mazury :) także aktywnie.
Żeby nie pisać nie wiadomo ile po prostu wrzucę zdjęcia... Sporo się tego nazbierało, postaram się nie robić lawiny, ale pewnie na 3 się nie skończy ;)



 Choinka?! w lecie?! TAK! na Reko przeżyliśmy chyba wszystkie Święta w 2 tygodnie :) ba, było nawet odnowienie ślubów małżeńskich i wesele! ha! :D




















Pożegnanie z wujkiem Arturem 
Dzięki Arturze za opiekę nad naszymi dziewczynami! Tobie i całej diakonii! Jesteście wielcy :*** 


Z Eweliną na plaży byłyśmy jeszcze za czasów panieńskich... a tym razem z naszymi dziećmi :D
Czas leci... a my wciąż piękne i mlode ;D ;)

AHA! no i przepraszam wszystkich , którym nie złożyłam życzeń z okazji rocznic, urodzin czy imienin, ale wcięło mi kalendarz, moje centrum dowodzenia a w głowie nie mam wszystkiego, także przepraszam, nadrobię ;D

Jak o czymś zapomniałam to trudno... Postaram się nie robić tak dużych przerw w pisaniu i publikowaniu zdjęć. Odiwedzających przepraszam :D
obiecuję poprawę :)
Udanych dni , ładujcie witaminę D ze słonka i cieszcie się sobą :* buziaki
 AH! NO I NAJWAŻNIEJSZE.... BASIA ZACZĘŁA CHODZIĆ :D i ma nowego zęba :D ha! :D