sobota, listopada 28, 2015

nocne rozkminy

Przemierzając bezkres pomysłów na kalendarz adwentowy nadal pozostaję z niczym.
Niby wszystko mi się podoba (no dobra, nie wszystko_) ale jednak jakoś nie umiem wybrać... a zegar tyka...Od wtorku powinien już wisieć na ścianie! -nie zegar, KALENDARZ!
Zuzia mnie pyta codziennie kiedy go zrobimy, bo chce wiedzieć ile dni zostało do Świąt!
Może po nocy przyjdzie jakieś natchnienie.

Większość projektów przedszkolnych już zamknęłam, został jeszcze stroik świąteczny / wianek i kartki, w poniedziałek jadę stroić panią Zimę do przedszkola Zosi :) ciekawe co nam tam wyjdzie :)
Dobrze, że jutro niedziela i zero planów, pełen luz.

Dziś dziewczyny były z Piotrkiem w kinie na bajce "Dobry dinozaur" Wróciły zadowolone i z podekscytowaniem opowiadały wrażenia i jak się bajka skończyła :)
Także kino mamy w tym tygodniu zaliczone co do jednego :D Ja z Basią w środę , reszta rodziny dziś.

Z pełną głową idę na reset mózgu. Czas na sen.
Dobrej nocy *****


środa, listopada 25, 2015

Imieninowa intensywność

Oj tak udany dzień jak dziś to jakiś kurde fenomen :D w dodatku zaczął się już wczoraj!  Ten dzień, a może nazwę to pasmem nieustających sukcesów i przyjemności :)
Imieniny, a owszem - były, jeszcze są , do tego kino, co prawda z Basią, ale jednak kino (Multikino baby)z Doris i Tymkiem, do tego kawa z Monią, przesmaczna czekoladka niespodzianka, perfuma życia od męża - zapach idealny. Przedwczesne prezenty gwiazdkowe :D no istny szał.  Do tego jakaś kumulacja energii! Wysprzątałam auto, zrobiłam tiramisu i świąteczne obiad, w sensie imieninowy :)
Ciągle w ruchu, nawet w tym kinie, może tam zwłaszcza ;D no powiem Wam nie wiem czy zasnę! Tak mnie nosi, chyba wyciszę się przy robieniu kartek na świąteczny Kiermasz do szkoły. Ajjajaj...
To był dzień pełen emocji, miłych gestów i od rana moje serce i ciało krzyczało:JESTEM SZCZĘŚLIWA!!!
 jakby wszystkiego było mało to jeszcze nasza rodzina wygrała konkurs w przedszkolu Zosi, zajęliśmy Pierwsze miejsce i wygraliśmy tego oto pięknego Pana brokuła ;D

:D
Trwaj chwilo trwaj...jesteś piękna :)

Dobrej nocy :* i dziękuję baaaardzo za życzenia

poniedziałek, listopada 23, 2015

Pierwszy śnieg



 Popadało wczoraj wyjątkowo! Olbrzymiaste płaty sniegu spadały z nieba, coś pięknego!
Dziewczyny miały radochę a na koniec zmarźnięte paluchy i była szybka akcja ewakuacja do domu pod koc.

... a kosmiczne gry taty okazały się być wyjątkowo interesujące :)

piątek, listopada 20, 2015

Suknia ślubna i projekt jesiennego potwora powędrowały rano do przedszkola.
Będzie Pani Zima i jesienny konkurs plastyczny.
Piotrka mama zawsze kupi jakieś cudo w secon hand. Suknia ślubna za 38 zł! Nie zdążyłam jej sfotografować, ale za to zdążyłam ją przymierzyć :D Ależ fajne uczucie :))))

Piotrek był wczoraj na wywiadówce w szkole Zuzi.
Cała kartka notatek i terminów , wydarzeń i świąt! Chcę zaopatrzyć się w konkretny , duży kalendarz na przyszły rok , który pomieści te wszystkie terminy i wydarzenia. Dzieje się! cały tydzień jestem na adrenalinie szkolno - przedszkolnej, jest moc :D
Weekend się zaczyna i wygląda na to, że dopiero w niedzielę uda się wyhamować :D
Jeszcze chwila i grudzień ! Dzień za krótki ! Nie ma ktoś zapasowej doby , albo kilku godzin dziennie w ciągu dnia ? Chętnie przyjmę :)

Do tego akrobatka Basia w tym tygodniu :
-próbowała wejść do pralki
-wlazła do kartonu
-wgramoliła się do koszyka pod spacerówką :D
Taki mamy bilans tygodnia, który jeszcze trwa :D

Gładkiego wejścia w weekend życzę wszystkim odwiedzającym oraz dobrej pogody na najlbliższe dni( jeśli za oknem będzie brzydko, to niech w waszych serduchach gra orkiestra :D ) AHOJ!
Dziś bez zdjęć. Pozostawiam Was z Waszą wyobraźnią obrazów to powyższego tekstu :D


środa, listopada 18, 2015

Siostry

 Wieczorne szaleństwa mogły by trwać bez końca! Zagonić naszą brygadę do łóżka to nie taka łatwa sprawa. Trzeba się czasem nieźle nagimnastykować , by w końcu opaść radośnie (lub mniej radośnie) na kanapie i odsapnąć :D

Ciuciubabka to ostatnio ulubiona zabawa całej trójki . Do tego koniecznie berek , najlepiej dookoła kanapy. Gramy też w Uno a Piotrek uczy Zuzię gry w szachy. Wczoraj już nawet zagrali .
Monopoly junior dziewczyny bardzo lubią! Chińczyk - Zuzia.
Z karcianych bardzo lubiliśmy tez Doble ale nam się karty rozpełzły po domu :D może się kiedyś znowu zejdą ;D
Wiele planszówek czeka aż dziewczyny podrosną , nasze stare zasoby jeszcze z okresu narzeczeństwa. Oj wtedy to się grało... :D
Po za tym Zuzka grała też już w pociągi (Wsiąść do pociągu - Europa) także partnerów do grania nam nie brakuje, fajnie mieć towarzystwo w domu :D










 Ostatnio gościliśmy Antka na noc . Ku memu zaskoczeniu czwórkę było dość łatwo ogarnąć :)
Maluchy budowały tor kulkowy, Basia im zwykle przeszkadzała i rozwalała kruche konstrukcje, ona też chce brać czynny udział w zabawie, ale nie zawsze jest to mile widziane.
Barbara dzielnie naśladuje siostry! Kiedy robię starszym zdjęcie - przybiega i też ustawia się w rządku :D
Kiedy dziewczyny leżą na dywanie i zadzierają nogi do góry - młoda podbiega i robi to samo :)
Śpiewanie, zabawa figurkami , mazakami, czytanie książek i rozmaite czynności.
Fajnie że się ogólnie dogadują. Czasami wiadomo zdarzy się spięcie między którąś z nich, ale to chwilowe i raczej częste wśród rodzin gdzie jest więcej niż jedno dziecko.

A tor kulkowy polecam :)))


Ten tydzień wybitnie aktywny! Tyyyle sie dzieje a to dopiero środa :D
Dziś Zuza idzie na szczepienie. Przeżywam to razem z nią , na szczęście Piotrek jedzie z nią do ośrodka. Ouf...

Jak dobrze pójdzie to w sobotę szykuje się wyjście z domu ... z mężem!
Także ...byle do soboty :D ;D

czwartek, listopada 12, 2015

Tymon

stopa idealna :)

Dziś zrobiłam sesję zdjęciową Tymkowi . Ostatnio była sesja rodzinna teraz model mógł wykazać się sam :)
Wyszło dużo pięknych zdjęć ku uciesze mojej i rodziców :)
Sama przyjemność fotografować takie maleństwo , które nie ucieka, no co najwyżej osuwa się z poduchy, lub przycieżka głowa opada na bok ;D Dla mnie mega frajda :)
Zapraszam do oglądnięcia małej cząstki naszych działań :)






środa, listopada 11, 2015

Jakoś nie mogłam się zebrać do nowego wpisu, ale udało sie!
Jestem :)




Na początku przesyłam życzenia urodzinowe dla Grzesia, który wczoraj miał swoje święto!
Ściskamy Cię oficjalnie i pozdrawiamy całą rodziną :) Hej! :)
Wyszukałam nawet jakieś urodzinowe zdjęcie dla Ciebie :D

(na zdjęciu mała Basia)_

Piotrek ukończył dziś kolejny bieg. Bieg niepodległości w Gdyni o dystansie 10 kilometrów.
Kolejny medal do kolekcji! Czas 50:22 .
2125 miejsce / na ok 7000 uczestników.

Basia była przeziębiona więc słabo ostatnio było z kontaktami międzyludzkimi, ale dziś w końcu udało mi się wybrać do Doroty i poznać w końcu Tymka.
Mały mimo iż skończył już 3 tygodnie jest dla mnie mega maleństwem ( w porównaniu do moich babeczek :)) i super słodziakiem :)






a poniżej praca Zuzi. Tak mi się spodobała , że nie mołgam się oprzeć by tego w ramkę nie wrzucić :D
Na zdjęciu o dziwo nie ja i mój mąż, lecz... Piotrek i pani fryzjerka :) 
To też nie dziwcie się, że jest w sukience , bo to peleryna fryzjerska :) 
A , że jest zielony...to nie wiem dlaczego :D 

poniedziałek, listopada 02, 2015

Augustów 2015



Weekend był boski!
Pogoda jak na zamówienie!
Dzieci zakwaterowane u dziadków na mazurach, my w hotelu w Augustowie.
Dwie noce i półtora dnia sam na sam!
Pełen wypas! Relaks! Odpoczynek!
Widziałam meteoryt !
Piotrek i dziewczyny przeżyły grypę rzołądkową.
To był przecudny weekend. Gdyby nie rewolucje chorobowe byłoby wprost idealnie.
Od dziś jesteśmy już w domu.
Podcięłam dziewczynom włosy. Zuzi znacznie, bo robiły jej się niemołosierne kołtuny a codzienne czesanie sprawiało ból i jej i mnie :(
Problem z głowy :)
Zuzia zadowolona, ja też . Odswajam się i staram się ich nie mylić bo obie mają teraz krótkie włoski :)
Wyznaję jedną złotą zasadę - włosy nie zęby - odrosną :)  :D (zdjęcia w następnym wpisie :))
a teraz obczajcie te widoki ;D (nad jeziorem było bezludnie! jesień ma swoje plusy )















 napis wyryty pięć lat temu na augustowskim pomoście - odnaleziony!