wtorek, grudnia 29, 2015

Nadrabiam przedświąteczno-poświąteczne zaległości.
Sporo się nazbierało.
W skrócie się nie da. 24 zdjęcia :D

Spotkanie przed wigilijne u Dawidów to coroczna tradycja. Nie zawsze tam jesteśmy, bo jak to w grudniu bywa zwykle ktoś chorował, tym razem Basia miała katar, więc pojechała delegacja, ja i starszaki. Jak zwykle było pysznie, a może nawet jeszcze pyszniej! Mam wrażenie, że Masterchef i inne kulinarne cuda podnoszą poziom i nasze dania z roku na rok są coraz lepsze ;D
(dodam tylko, że moje było to ciasto czekoladowe z napisem ;))



 dziewczyny się wyszalaly! "Miały tę moc" , śpiewały też kolędy , szalały i padły mi w aucie :)
 Spotkań przedświątecznych ciąg dalszy... Odwiedziny u mojej Chrześnicy



 i nowy nabytek prezentowy w postaci świetnej gry "Mistakos"
Trzeba ustawiać krzesła jedne na drugim, tak aby konstrukcja się nie zawaliła. Tylko jedno krzesło może dotykać stołu. Rewelacja! Polecamy!
Udało nam się z Zuzią ustawić "wieżę" z wykorzystaniem wszystkich krzesełek :)
świetna zabawa!

 i w końcu czas na ubieranie choinki i rozpoczęcie ferii świątecznych


 Wigilia z klasą , nasza mała dama Basia - bransoletka mamy, filiżanka , glamour jak nic :D





 Odwiedziny Bodków
 Jaś - chrześniak Piotrka ma już pół roku!



To były spokojne Święta, tylko nasza piątka. Dzieci zdrowe , Piotrka dopadły korzonki dwa dni  przed Wigilią więc Świąteczne przygotowania plus zajęcie się dziećmi spadło na mnie. Maż leżał unieruchomiony przed dwa dni na kanapie .
Dałam radę! Nie było świątecznej gorączki tylko spokój i opanowanie plus dobra organizacja.
Ba, nawet w wigilię poszłyśmy na plac zabaw z dziewczynami, bo wszystko było już gotowe, a pogoda zachęcała do spaceru.
Także było super!
Z Piotrkiem już lepiej.
Teraz odliczamy czas do Sylwestra. Świętujemy w domu z Oliwką i Jej rodziną :)
Niech te ostatnie dni roku będą udane, Sylwester wyjątkowy! a Nowy Rok... niech zaowocuje w zmiany! Koniecznie dobre i przyniesie wiele radości :)
Ahoj!

piątek, grudnia 18, 2015

Telefoniczny wpis przy kawie

Obudził mnie dziś telefon... I to wcale nie bladym świtem, było coś między 9 a 10 :)
Basia zdążyła w międzyczasie wysmarować siebie i mnie kremem Nivea ( to istny radar na Nivea!  Znajdzie wszystko i wszędzie ;D)
Poszłam za radą rozmówcy - wstałam i kawę zrobiłam. I teraz siedzę i piję! Te kawę oczywiście, żeby nie zabrzmiało to inaczej :D
 wczoraj była wena na kartki i pierogi, dziś czas na sprzątanie i wizytę na poczcie.

 A ta oto ekipa Toy story zbunkrowała się w kuchennej szafce i czeka na święta.
Dziewczyny już od jakiegoś czasu wałkują Toy story 2, uwielbiają!  Ja z resztą też :)
Więc jestem pewna że z tego się baaaardzo ucieszą. Mała wtopa... Zdjęcie to mam w telefonie. Zuzia wczoraj oglądała zdjęcia i znalazła je!  O zgrozo!  I mówi o mamo zobacz. Patrzy, patrzy i mówi to nasza kuchnia, podobna, ja jej na to, że podobna, dużo osób ma brązowa kuchnie( no może nie.każdy ma taki bałagan :p)


 Na koniec skarby dzieciństwa. Ja z bratem przed bałem karnawałowym w szkole. Znalezione w staaaarym pamiętniku:)
A apropo karnawału to najbliższy zapowiada się krótko bo już 9 lutego ostatni dzień karnawału. O to dla informacji :)

wtorek, grudnia 15, 2015

czekamy...














 a TU zapraszam do ciekawych i twórczych propozycji jak zapakować prezenty :) nie tylko na Święta :) 
Ja jestem mocno zainsispirowana :D 

sobota, grudnia 05, 2015

Mikołajki jutro ale świętujemy już dziś :)



piątek, grudnia 04, 2015

Barbórka

Przyznam się bez bicia, że zapomniałam :D dobrze że Basia ma dopiero półtora roku (no ponad) i nie będzie mi tego przez lata wypominać ;D "Mamooo, zapomniałaś o moich imieninach... jak mogłaś?! " :D
Pamiętałam o tym jeszcze kilka dni temu, ale kiedy dziś rano się obudziłam to wiedziałam tylko jedno - jak bardzo jestem niewyspana i że po wyprawieniu dziewczyn do przedszkola muszę się koniecznie położyć! Co też uczyniłam. Obudził mnie telefon od mojej mamy z zapytaniem "Czy jest tu jakaś solenizantka?"
"O matko!" -pomyślałam. Zapomniałam :D
Ale szybko nadrobiłam poranne straty :D Odśpiewałam córce 100 lat, wygilałam ją na całego, po czym ubrałam w tiule i cyknęłam kilka fotek by wysłać babci no i idąc dalej zrobić też wpis z tejże okazji :) Teraz bawi się w najlepsze a ja wymyślam co by tu zrobić na obiad , na imieninowy obiad :)
Akurat na dziś zadan zero w grafiku, wczoraj do późna lepiłam pierogi na zamówienie, także dziś pełen luz, no i widocznie tak miało być, dziś święto Basi, więc będziemy świętować :)











WSZYSTKIM BASIOM, BAŚKOM I BASIEŃKOM NAJLEPSZE ZYCZENIA OD BODOLOTKÓW! :* :)