sobota, lipca 09, 2016

 2 tygodnie wakacji za nami! Od dziś do szeregów wakacjowiczów dołączył Piotrek! Ahoj!
Za nami głównie siedzene w domu ( z racji przeziębienia, ale juz wychodzimy na porstą, ostał sie nam ino kaszel Zu )Ale dziś miałyśmy z Zuzą babskie wyjście, sam na sam! Zuzia mówiła, że to był najlepszy dzień w życiu :D
W poniedziałek kolej na Zosię i nasze sam na sam :)

Odwiedziła nas Ciocia z Częstochowy ( u której gościliśmy miesiąc temu podczas wypadu na południe :) ) wraz z koleżanką i wnucznką koleżanki - Klaudią :) lat 7. Dziewczyny od razu załapały kontakt i Za odwiedziny dziękujemy, nie ma to jak niezpowiedziana wizyta i super mega spid na sprzątanie :D
Rewelka! :D

Pogoda nas ostatnio nie rozpieszcza, jak na lato przystało, ciągle jakieś chmury, deszcze, wiatry, o smażeniu się można tylko pomarzyć ... Phi!
Ale powiem po cichu, że ja tam wolę sie cieplej ubrać niż dyszeć i sapać w ponad 30 stopniowych upałach :P

W wolnym czasie dziewczyny nadal wymyślaja se nowe zabawy, rusują, robią zadania , dopytują o to kiedy jedziemy do babci Marysi (zrobiłyśmy wykreślankę i każdego dnia sklerslają jeden dzień, na zmianę , raz Zu raz Zo.
O drzemkach nie ma mowy -> patrz Basia. Podczas roku szkolnego i nieobceności dziewczyn , spała w ciągu dnia przez trzy godziny!!!! A teraz , kiedy siostry są w domu wyeliminowała drzemki. I wytrzymuje do wieczora!!!! Czyli ok 21~!!!! Jak wakacje, to wakacje ;D










środa, lipca 06, 2016

 Siedzimy w domu bo troche jesteśmy kaszlące. Dziewczynom czasu nie trzeba specjalnie organizować, wstają i wiedzą co mają robić. Zosia sobie nawet czasem sama posiłki szykuje, wyciąga mleko z lodówki, sypie płatki i zajada. A potem sięga po swoją urodzinową walizkę z kredkami , mazakami i farbami i działa!







 Wieczór filmowy ze "Zwierzogrodem" . a mówiłam juz , że Piotrek jest królem popcornu?! Ma taki patent na to, że jemy w domu popcorn jak w kinie! Bez maszynek, cudów na kiju czy innych czarów...
Ale o tym innym razem ;)

 a u Basi...włos się wypnął, i można spinacza wpiąć w te cienaitkie blond niteczki :)

 
Zuzia i jej Olaf (rysowała patrząc na obrazek z kolorowanki - tez tak robiłam w dziećiństwie :) ) 


 kartka z okazji narodzin drugiego dziecka, dla "Taty do kwadratu" , na pępkowe :)


 A "Gdzie jest Dory" polecamy! Bardzo fajna bajka. Moja ulubiona postać to ośmiornica, której głos podkładaj bodajże Andrzej Grabowski , super!
Dziewczynom też się bardzo podobało,
Do zestawu popcorn i sok dostały jeszcze po dwa magnesy ( ja wolałam brelok, ale to ich wybór ;))


 Dziś pada i wieje. Siostry nie dogadywały się między sobą i doszło do podziałów - Zuza z Basią poszły na górę, a Zosia została na dole. Zmontowałyśmy więc namiot, pod stołem, który stał się też miejscem pojednania :)



sobota, lipca 02, 2016

niech mnie ktoś uszczypnie!

Jeden dzień, nawet nie cały...w zasadzie nie dzień tylko wieczór :D Tak! Byłam na Openerze! 
Choć całe życie marzyłam o tym aby jechać na Woodstock :D ale co tam...poszłam, a raczej pojechałam (jechałyśmy z Asią w dwógodzinnym korku! ale to na co chciałyśmy zdążyć - zdążyłyśmy)
Gwiazdą programu czwartkowego był Red Hot Chili Peppers!!! 
...nawet nie wiem jak to opisać , w zasadzie gdyby nie opaska na ręku i kilka nieostrych zdjęć w telefonie to bym nie wierzyła że tam byłam :D 
Energia zespołu była NIESAMOWITA!!! Brać garściami! Trochę do kieszeni włożyłam ;) 

Zdecydowanie było warto! 
Oprócz tego był dobry Dj który puszczał świetną muzę, poszłyśmy też na Silent disco ...było świetnie :P nie wspomnę już o wybitnym burgerze z food trucka... cud miód! 
Zadowolona, spełniona, pełna satysfakcji i do dziś z nuta pod nosem...siedzę i nie wierzę, wspominam i uśmiecham się...smucąc się jednocześnie przegranym meczem, ale nie on pierwszy, nie ostatni! 
A chłopaki grali dobrze! całe Euro I dzięki im za to! Będzie kolejne  , będziemy znowu kibicować .