wtorek, września 20, 2016

je je je jesień!

Zimno mi! Ale wolę sie ubierać na cebulę, niż nie mieć się z czego rozebrać( mam wrażenie, że już to kiedyś powiedziałam głośno :D )
Czas wygrzebać z sieni czapki i kurtki, jesienne trzewiki i przestawić nastrój na kasztanowy ;)
Ale zanim zaskoczyła mnie jesień, była całkiem miła końcówka lata ...Całkiem słoneczny weekend i goście z Olecka.
Całkiem aktywnie spędzony czas w Trójmieście...
Całkiem miła rocznica ślubu też za nami....
Zostałam też naczelnym fotografem małej Idy i urządziliśmy sobie małą sesję zdjęciową :)
ah! no i jeszcze był sobotni szkolny bieg, biegły dzieci i dorośli, Piotrek zajął pierwsze miejsce! (na 8 osób, ale zawsze to pierwsze miejscie :))
także ... dzieje się! Ciągle coś :)





































poniedziałek, września 05, 2016

1 września za nami. Poranne wstawanie trochę boli, może nawet bardziej niż trochę...
Jednak bycie sam na sam z Basią przez większość dnia + drzemka to coś pięknego!
Jestem pewna, że najlepsze dopiero przed nami, bo póki co nadrabiam pranie po weekendzie i porządki ogólne, ale jak już się ogarnę to ho ho ... ;)

Dziewczynki z radością poszły pierwszego dnia do szkoły i przedszkola. Dziś było gorzej, bo poranne wstawanie nie należy do mocnych stron nikogo z naszej rodziny, ale jakoś poszło.





Za nami też weekend rekolekcji w Dębkach (jak co roku)
Tym razem mieliśmy opiekę do dzieci więc mogliśmy w pełni skorzystać z całego planu spotkań. Było idealnie -minus komary.
Martynko-wielkie dzięki :*
W wolnym czasie wybraliśmy się na plażę , dość mocno wiało, ale moich dzieci to nie odstraszyło i wszystkie wlazły do wody :)







A dziś w końcu udało nam się poznać nowonarodzoną Idę. Ida co prawda ma już dwa miesiące ale w porównianiu z naszą choćby Basia to istne maleństwo i bardzo miło było potrzymać taka kruszynkę na rękach :) (nie wiem, czy nie za bardzo ;) )



Maleństwu życzymy zdrowia a rodzicom i starszej siostrze wszystkiego co Wam tylko będzie potrzebne :) :* 
TU dla przypomnienia dzień w którym poznaliśmy Michasię :) 

A zanim jeszcze ruszyliśmy z wrześniem to było kilka pieknych letnich dni, które wykorzystaliśmy jak należy by pożegnać wakacje :) 








o!i tyle u nas... 
udanego tygodnia ! :*