sobota, czerwca 17, 2017

Plany planami a życie życiem ;)

Na początek konkrety!
Mamy ospę! Póki co tylko Zosia (wysypana od stóp po głowę) , ale nie mieliśmy jeszcze ospy w domu, więc pewnie wszyscy przejdziemy.
Nasze plany wyjazdowe na południe chowamy głęboko do szafy z nadzieją, że jak staniemy na nogi to ruszymy w trasę.
A póki co dom i nasze własne towarzystwo :)


Po za tym ?
Za nami 5 urodziny Zosi i domowy kinderbal z tej okazji.
Dwanaścioro dzieci plus ich rodzice i balanga na całego ;D
i proza życia codziennego ;)
A! no i mieliśmy dwa dni bez dzieci bo były u Babci Hani.
Laba na maxa :D





















2 komentarze:

Ivetta pisze...

Fajnie się czyta post dużo się u Ciebie dzieje dużo pomyślności i powodzenia , a przede wszystkim zdrowia dla córeczki !

Kasia pisze...

Dzieki Ivetta , dzieje się :D jak się ma taką ekipę to aż się marzy czasem o nudzie ;) ale nie ma! :D pozdrawiam :)