poniedziałek, września 04, 2017

Po wakacjach!


Za nami dwa tygodnie cuuuudnych rekolekcji Domowego Kościoła!
No rekolekcje życia, jak to Piotrek powiedział, a ja podpisuję się pod tym rękami i nogami :D
Wspaniały czas spędzony z Bogiem i ludźmi. Z wspaniałymi ludźmi!
Było kameralnie bo tylko 9 rodzin ale to właśnie było wystaraczająca ilość.
Można było się lepiej poznać, zapamiętać wszystkie imiona (nawet dzieci!)
Wymodliłam się, odpoczęłam, spędziłam czas z mężem, z rodziną , odwiedziliśmy też Toruń kilka razy i najlepsze lody jakie jadłam u Lenkiewicza :)
Dobry czas!
Miejsce niezwykłe bo Zamek Krzyżacki.
Mieliśmy swoją komnatę na dole, była przestronna i wygodna :)
Dzieci miały się gdzie bawić, a tereny dookoła zamku budziły ich ciekawość ...

Już nie mogę doczekać się następnych rekolekcji! To był tak niesamowity kop energii życiowej, że chce się więcej i więcej.

Powrót do rzeczywistości .
Zaraz będzie tydzień od kiedy wróciliśmy do domu.
Basia i Zosia w piątek rozpoczęły przedszkole!
Basia póki co OK :)
Zuzia ma dziś rozpoczęci roku szkolenego (2 klasa) a od jutra rusza już z plecakiem!

Bilans wakacji taki 50/50
pierwsza połowa przechorowana , druga połowa w rozjazdach!
Ale to były bardzo udane wakacje :)























Brak komentarzy: