niedziela, września 10, 2017

Słowo na kończącą się niedzielę ;-)

Kurczę, chyba od bycia na Mazurach nie sięgałam po aparat! Szok! Czas to zmienić bo te foty z telefonu to tak słabo blado . Szału nie ma.

Za nami tydzień września.
Dość leniwy u mnie.
Pracy nadal nie znalazłam;-D ale spoko loko ona na pewno gdzieś tam jest i czeka na mnie ,tylko musimy na siebie trafić:-)
Jestem tego pewna!

Weekend bardzo towarzyski i baaaardzo udany!
Nawet finiszuje ten weekend z porządkiem w domu! Ha! A takowy był u mnie Ostatnio chyba...w czerwcu:-D także naprawdę nieźle!

Basia średnio chętnie chodzi do przedszkola. Jak już tam jest to jest ok ale moment wrzucenia jej do sali to trudny wątek.
W tym tygodniu ta przyjemność spadnie na mnie, już knuje w myślach jakieś przekupcze akcje na zachętę. Zobaczymy jak będzie ;-)

Energia porekolekcjowa jeszcze mnie trzyma ,mam wrażenie że w weekend dostałam jakieś extra doładowanie :-D także płynę dalej! Dzięki!

Życzę wszystkim odwiedzającym pięknego tygodnia i słońca ,dużo słońca! Choć za oknem słabo,ale może trzeba sobie znaleźć jakieś inne słońce ... Coś równie miłego i łatwiej dostępnego.
Może...paczka czipsów:-D aaallllboooo gorąca czekolada! Decyzja należy do Ciebie!
Ściski :-*







Brak komentarzy: