niedziela, lutego 11, 2018

poferiowa aktualizacja

Ostatni wieczór ferii...
Dziwne uczucie choć z drugiej strony radosne...dzieci pójdą do szkoły, przedszkola, i tak naprawdę to dla mnie dopiero ferie się rozpoczną ;)












Tydzień już zapełniony po brzegi wydarzeniami , mam nadzieję, że uda się wszystko ogarnąć i przeżyć go bez nerwicy :/
Póki co czuję że głowa TAAAKA i chce już poniedziałek, żeby wpaść w nowotygoniowy rytm, zacząć działać i odhaczać poszczególne zadania.
A teraz herbatka i kocyk a chwilę potem sen... Bo jutro zaczynamy wcześnie, nie tak jak dziś..od 10;)

1 komentarz:

Ewa mama Oskara i Julka pisze...

Moim chlopakom marzy się podroz pociągiem .